czwartek, 21 marca 2013

Próbowałam, kilka lat.... Ale nie ile razy można się podnosić i walczyć o swoją relację z Bogiem, gdy ciągle się dostaje łomot, także od ludzi, którym się tak bardzo w tym szukaniu relacji z Bogiem zaufało???

piątek, 3 grudnia 2010

Łk 1, 61 - 79

Pan Bóg może uczynić wielke rzeczy, jeśli tylko Mu tylko na to pozwolimy. Chce nas iście po królewsku obdarować, jeśli tylko pozwolimy Mu się obdarować - tak jak Zachariasza i Elżbietę. Czasami wydaje mi się, że Bóg jest szalony w swej miłości do nas...

czwartek, 2 grudnia 2010

"Jestem wdzięczny" (Elohim)

http://www.muzyka.bosko.pl/mp3/?id=588

Piękna jest ta piosenka. Rusza za serce. Pozwoliła mi przetrwać wiele trudnych chwil, gdy byłam w domu. Pozwala mi wyjść z moich ograniczeń, w jakie wpadam gdy tam jadę. Daje nadzieję, że nie zawsze tak będzie, że jest przecież ktoś, kto bardzo mnie kocha i nigdy mnie nie opuści, ktoś, kto płacze razem ze mną, cieszy się razem ze mną, po prostu jest ze mną...

„(...) serce było smutne, ale Boga czułem obok.

Jego słowa spadały do serca tak głęboko

powodując spadek grozy nad mą głową.

Jego jasność zanosiła mnie daleko w górę,

tam nie było strachu, tam nie było tak ponuro,

tylko Jego miłość, tylko chwały Jego chmury,

bliskość Ojca kruszyła wszystkie mury...”

poniedziałek, 29 listopada 2010

"Oto Pan Bóg przychodzi z mocą"

Nie wolno łapać wielu srok za jeden ogon. Kto lata między rekolekcjami, ten niewiele zyska. Trzeba mierzyć swoje siły na zamiary. Do takich wniosków doszłam ostatnio. Wiele jest ofert rekolekcji, bardzo interesujących, ale gdyby człowiek chciał wszystko przerobić, to by nic innego nie robił, a są jeszcze przecież inne zadania do wykonania. No i te rekolekcje, których temat jest w tytule, są właśnie takim przykładem - czymś, z czego zrezygnowałam, starając się zachować umiar we wszystkim.

"Brzytwą po schematach" - obraz Boga jako Tropiciela

Dzień pierwszy (28 listopad): http://www.facebook.com/notes/brzytwa-po-schematach-prawdopodobnie-pierwsze-rekolekcje-na-fb/dzien-1-bog-tropiciel/110466059024024

Ciekawa teza... Po tym wszystkim, co w minionym roku przeszłam i tych głupotach, jakie niestety popełniłam, wydawało mi się że Pan Bóg już mnie nie chce, i że nie mam prawa nazywać się Jego dzieckiem. Że drzwi do nieba są już zamknięte. Myśl tę podświadomie zepchnęłam w głąb pamięci, gdzieś bardzo głęboko... Właściwie to uświadomiłam to sobie dopiero przy odprawianiu pierwszego dnia Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym (28 sierpień br.).

Nie wiem skąd wyniosłam ten obraz Boga jako Tropiciela, bo moja rodzina nigdy nie była religijna, rodzice nie mówili mi o Bogu. Ale zawsze po spowiedzi odchodziłam z postanowieniem, że odtąd będzie OK, że już będę mieć wszystko pod kontrolą, że odtąd będę doskonała... Zawsze do spowiedzi szłam z lękiem, że znowu zawiodłam... I tak naprawdę dopiero teraz odkrywam Boga jako kogoś, kto jest bardzo blisko mnie, Boga, który jest Miłością...

niedziela, 28 listopada 2010

"Brzytwą po schematach"

Wstęp z 27 listopada (http://www.facebook.com/notes/brzytwa-po-schematach-prawdopodobnie-pierwsze-rekolekcje-na-fb/bog-naszych-przodkow/11021580238):

Każdy z nas nosi w sobie jakiś schemat Boga. Nie jestem tutaj wyjątkiem. Gdyby mój pierwotny obraz Boga był tym prawdziwym i ukazywał jaki On jest w istocie, to uchowaj nas Panie Boże przed samym sobą :-) Ale ten obraz ewoluował i nadal ewoluuje. I bardzo dobrze, że ulega zmianom, bo za każdym razem jest to zmiana na lepsze - tak jakby Pan Bóg oczyszczał pewne aspekty mojego życia, bym miała szansę zobaczyć jaki On jest naprawdę.
Mam wrażenie, że jestem w drodze, że ten czas Adwentu będzie fascynującą przygodą, która doprowadzi mnie do spotkania z Nim...

Te rekolekcje są dosyć niezwykle prowadzone, w niekonwencjonalny sposób ujmują pewne sprawy (w tym pozytywnym znaczeniu :-)), ale jak dla mnie rozważania są zbyt nasycone treściami filozoficzno - teologiczno - psychologicznymi, przez co trudno mi (jako osobie, która nie jest ani po filozofii, ani po teologii, ani tym bardziej po psychologii) załapać o co w nich chodzi. Ale to dopiero początek, potem pewnie będzie lepiej :-)